|
Mike: Witaj John, jak rozpoczęła się
Twoja przygoda z muzyką? Posiadasz muzyczne wykształcenie? W jaki sposób zostałeś
członkiem grupy?
John:
Wszystko zaczęło się w 1984 r., kiedy nasi producenci - Coconut Records wpadli
na pomysł stworzenia zespołu składającego się z mężczyzn. Ja, Trevor i Andrew
mieszkaliśmy wtedy w Kolonii. Pierwszym naszym singlem był kawałek "L.O.V.E.
In My Car". Poza umiejętnością śpiewania nie mam żadnego muzycznego wykształcenia.
Mike: Skąd pomysł na nazwę Bad Boys
Blue?
John: W początkowym okresie działalności wszyscy nosiliśmy
niebieskie ubrania, dlatego "blue".
Mike: Czy pamiętasz swój pierwszy występ?
John: Pierwszy występ miał miejsce w małym mieście w południowych
Niemczech o nazwie Schweinfurt lub Deggendorf. Nie pamiętam jednak nazwy klubu,
w którym wtedy wystąpiliśmy.
Mike: Opowiedz nam historię utworu
"Come Back And Stay". Wszyscy fani BBB doskonale wiedzą iż był to wielki hit,
ale również pierwszy utwór w którym zaśpiewałeś główne partie wokalne. Kto zdecydował,
że to właśnie Twój głos będzie najlepiej pasował do tej piosenki?
John: Sposób w jaki zaśpiewałem "Come Back And Stay" spodobał
się mojemu producentowi - Tony'emu Hendrikowi i postanowiliśmy wydać ten kawałek
jako singiel.
Mike: Ile czasu potrzebujesz zazwyczaj
na nagranie wokali do piosenki?
John: Nagranie wokali do jednej piosenki przeciętnie zajmuje
mi ok. 2 godzin.
Mike: Czy czujesz się sławny? Co uważasz
za największy sukces Bad Boys Blue?
John: Sławny! Może trochę, ale generalnie jestem normalnym
facetem, który pracuje w branży muzycznej. Za największy sukces uznaję to, że
ludzie doceniają moją muzykę.
Mike:
Pomysł wyprodukowania hiszpańskiej wersji “Save Your
Love” pod tytułem “Aguarda Tu Amor” wyszedł
od Tony Hendrika. Czy wersja ta odniosła sukces w Hiszpanii?
John: Wyprodukowaliśmy tę wersję jako typowo letni utwór
z przeznaczeniem na rynek hiszpański. Wiem, że był on często grany w tamtejszych
stacjach radiowych.
Mike: Czy słyszałeś "I'm Your Believer"
w wykonaniu Silent Circle?
John: Tak, "I'm Your Believer" to utwór Silent Circle. Nagrałem
jego cover na album BBB.
Mike: Skąd wziął się pomysł na wyprodukowanie
przez Bad Boys Blue takich coverów jak: “Under The Boardwalk”, “No Regrets”,
“Love Really Hurts Without You”?
John: To była decyzja naszego producenta, Tony'ego.
Mike: Coconut Records to Wasza pierwsza
wytwórnia, dlaczego więc ją opuściliście i zdecydowaliście się na współpracę
z Intercordem w 1994 r.?
John: Zmieniliśmy wtedy wytwórnię, gdyż czuliśmy, że potrzebujemy
nowych pomysłów, a sposobem na to była praca z innym producentem.
Mike: To pytanie jest podobne do poprzedniego,
ale dotyczy Bros Music - jak rozpoczęła się Twoja współpraca z Davidem Brandesem
i jego ekipą?
John: Znam Davida od dawna i czułem, że nagranie z nim albumu
będzie dobrym posunięciem.
Mike: Czy kiedykolwiek myślałeś o solowej
karierze? Jeśli miałbyś możliwość nagrania solowej płyty, jaki byłby to styl
muzyczny?
John: Solowy album, Mike - czemu nie? Nagrywając piosenki
dla BBB jestem jednak również szczęśliwy.
Mike:
Czy w studiach jest jeszcze jakiś niewydany materiał Bad Boys Blue?
John: Bynajmniej nie taki, o którym wiem, Mike.
Mike: Gdzie i kiedy miał miejsce Twój
koncert dla największej publiczności?
John: Największy koncert miał miejsce w Tallinie (Estonia)
w 1991 lub 1992 roku. Był to festiwal zorganizowany w plenerze, a tłum liczył
ponad 100 tysięcy osób.
Mike: Czy pamiętasz jakąś zabawną historię,
jaka przytrafiła Ci się podczas wielu tras koncertowych?
John: Tak, było ich wiele, ale opisanie ich w tym miejscu
zajęłoby za dużo czasu.
Mike: Jakie masz wrażenia po ostatnich
koncertach w Polsce?
John: Jestem bardzo zadowolony z koncertów w Polsce, gdzie
zostaliśmy wspaniale przyjęci przez publiczność. Z niecierpliwością czekam na
kolejne występy, które wkrótce się odbędą.
Mike: Czy kiedykolwiek zostałeś rozpoznany
w Polsce?
John: Tak, ludzie którzy mnie rozpoznają mówią - "John, lubimy
Twoją muzykę", a ja im odpowiadam "dziękuję, nie zapomnijcie kupić mojego następnego
albumu".
Mike: Czy kiedykolwiek zaspałeś/spóźniłeś
się na ważny wywiad/koncert?
John: Czasami się spóźniamy, ale to nie zależy od nas. Zazwyczaj
spowodowane jest to korkami lub opóźnieniami samolotów.
Mike: Czy jesteś w kontakcie z byłymi
członkami Bad Boys Blue?
John: Tak, jestem w stałym kontakcie z Trevorem Bannisterem.
Mike: Co sądzisz o Internecie?
John: Myślę, że Internet jest w dzisiejszych czasach bardzo
przydatny. Jest to bogate źródło informacji, a także ważny element promocji
artystów.
Mike:
Czy chciałbyś coś opowiedzieć o swoim prywatnym życiu?
John: To obszerne pytanie, Mike. Powiem, że Sylwia i ja jesteśmy
razem szczęśliwi i pozytywnie patrzymy w przyszłość.
Mike: Czy Twoi synowie, Ryan i Waynne,
lubią Twoją muzykę?
John: Tak, podobają im się moje niektóre utwory.
Mike: Jaka jest Twoja ulubiona drużyna
piłkarska?
John: FC Liverpool.
Mike: Co sprawia, że czujesz się szczęśliwy?
John: Normalne, codzienne rzeczy, a także pozytywne nastawienie
do wszystkiego, co robię.
Mike: Jak radzisz sobie ze stresem
związanym z pracą lub po złym dniu?
John: Biorę głęboki oddech i idę do przodu!
Mike: Czym planujesz się zająć, kiedy
skończy się Twoja piosenkarska kariera?
John: Zawsze jest coś do zrobienia, Mike. Może kupię łódź
i będę żeglował dookoła świata - to jest nawet dobry pomysł.
Mike: Teraz nadszedł czas na pytanie,
na które czekają wszyscy Twoi fani - kiedy ukaże się nowy singiel/album BBB?
John: Mam nadzieję, że nowy album ukaże się w zimie.
Mike: Co chciałbyś powiedzieć swoim
fanom?
John: Mogę tylko podziękować wszystkim fanom, którzy wspierają
BBB. Jestem bardzo szczęśliwy wiedząc, że podoba Wam się moja muzyka. Miejmy
nadzieję, że spotkamy się na następnych koncertach.
Mike: Dzięki za udzielenie tego wywiadu!
John: BBB na zawsze! O.K.
© www.badboysblue.eu | www.badboysblue.info | www.badboysblue.pl
<< WYWIADY >>
|